Czekoladowy zajączek owinięty w złotą folię z czerwoną, karbowaną wstążeczką i dzwoneczkiem to flagowy produkt marki Lindt. Dlatego też jego producent od lat stara się uzyskać wyłączność w zakresie wyrobów czekoladowych o takim wyglądzie. Po wielu latach batalii sądowych na różnych szczeblach i w różnych krajach udało się. Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości orzekł 29 lipca 2021 r., że złoty kolor folii, w którą zawinięte są czekoladowe zajączki, jest chronionym znakiem towarowym (sygn. I ZR 139/20).

Przedsiębiorcy coraz częściej i chętniej podejmują próbę rejestracji kolorów czy oznaczeń trójwymiarowych jako znaków towarowych (tzw. niekonwencjonalne znaki towarowe), ponieważ otwiera to nowe możliwości zapewnienia ochrony ich oznaczeniom. Z kolei wytaczanie powództw na podstawie przepisów przyznających ochronę niezrejestrowanym znakom pozwala na przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom, jakimi są kopiowanie oznaczeń innych producentów zanim ci zdążą nabyć prawa wyłączne. Jak widać na przykładzie zajączków Lindt, wybór właściwego rodzaju ochrony nie należy do łatwych i niekiedy wymaga czasu i  odpowiedniej strategii.

 

PRÓBY ZAREJESTROWANIA ZNAKU TRÓJWYMIAROWEGO I SPORY POWSTAŁE NA TYM TLE

Początkowo powództwa kierowane przez Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko innym producentom wyrobów czekoladowych o kształcie zajączka były wytaczane na podstawie prawa do trójwymiarowych znaków towarowych. W maju 2004 roku Lindt podjął próbę zarejestrowania w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (wówczas OHIM, obecnie EUIPO) znaku trójwymiarowego o wyglądzie jak poniżej:

lindt-zajaczek

Próba ta zakończyła się niepowodzeniem, które to przypieczętował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku  24 maja 2012 r. w sprawie C‑98/11 P. Trybunał uznał, iż OHIM słusznie odmówił rejestracji zgłoszonego znaku towarowego z uwagi na to, że rozpatrywane oznaczenie było pozbawione charakteru odróżniającego. Ponadto trafna była ocena urzędu, zgodnie z którą znak, o którego rejestrację wystąpiono, nie uzyskał charakteru odróżniającego w następstwie używania ponieważ przedstawione w tym zakresie dowody dotyczyły jedynie Niemiec.

Stanowisko to podzieliła Czwarta Izba Odwoławcza OHIM, oddalając odwołanie tej decyzji, oraz Sąd Unii Europejskiej oddalając skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Czwartej Izby Odwoławczej (wyrok z 17 grudnia 2010 r. w sprawie T‑336/08). Sąd przychylił się do ustaleń dokonanych przez OHIM i stwierdził, że wspomniany kształt można uznać za typowy dla zajęcy z czekolady, a co za tym idzie – za pozbawiony charakteru odróżniającego. Ponadto zajączek Lindt nie jest jedynym, który jest opakowany w pozłacaną folię, a dodatkowe elementy w postaci czerwonej wstążki czy dzwoneczka są „elementami zwyczajnymi”, niewystarczającymi do ustalenia charakteru odróżniającego takiego oznaczenia.

Podobnie postąpiły krajowe urzędy ds. własności intelektualnej odmawiając rejestracji trójwymiarowego znaku towarowego siedzącego zajączka dla towarów w klasie 30 tj. wyrobów czekoladowych. Urzędy odmawiały przyznania ochrony złotym zajączkom Lindt argumentując, iż oznaczenie to nie ma zdolności odróżniającej. Na rynku jest bowiem wiele produktów o podobnych cechach, tym bardziej, że zajączek jest charakterystyczny dla okresu Wielkanocy i nadawanie takiego kształtu wyrobom czekoladowym jest powszechną praktyką rynkową. Powtórzyły więc argumentację OHIM  i Sądu UE.

Przyjęcie takiej linii argumentacji skutkowało przegraniem przez Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG wielu sporów, które miały na celu ograniczenie innym producentom (konkurentom) możliwości produkowania wyrobów czekoladowych w kształcie zajączka owiniętego w złotą folię.

 

ZŁOTY KOLOR JAKO NIEZAREJESTROWANY ZNAK TOWAROWY

Po wielu latach niepowodzeń Lindt zmienił jednak taktykę i w końcu doczekał się korzystnego rozstrzygnięcia. Wyrokiem z 29 lipca 2021 r. (sygn. I ZR 139/20) Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Niemczech orzekł, że złoty kolor folii, w którą zawinięty jest czekoladowy zajączek, w świetle prawa niemieckiego jest chroniony jako niezarejestrowany znak towarowy. Znak ten (kolor) był bowiem intensywnie reklamowany i używany na rynku oraz jest kojarzony przez konsumentów. Jak wynika z badań przeprowadzonych na potrzeby procesu, blisko 70% respondentów identyfikowało złoty kolor z zajączkami Lindt. Sąd potwierdził tym samym, że właściwy krąg odbiorców postrzegał złoty kolor na folii opakowania zajączków czekoladowych Lindt jako niezależne oznaczenie pochodzenia, przypisując mu wysoki stopień charakteru odróżniającego w wyniku wieloletniej i intensywnej reklamy i używania.

Z tego wyroku płyną również inne wnioski, chociażby to, że sąd ten orzekł, iż złoty kolor opakowania nie musi być kojarzony ze wszystkimi produktami marki Lindt. Wystarczające jest powiązanie go z towarem jakim są czekoladowe zajączki. Ponadto nie ma znaczenia, że na opakowaniach były umieszczone inne elementy takie jak czerwona wstążka, dzwoneczek i co najważniejsze - nazwa producenta. Jeśli przeciętny konsument identyfikuje dane towary z jego producentem poprzez sam kolor opakowania, należy to uznać za wystarczające do przypisania takiemu kolorowi zdolności odróżniającej i uznania go za znak towarowy.

 

SPÓR Z TERRAVITA SP. Z O.O. W POLSCE

Na marginesie można wspomnieć, że sądy polskie również miały swój udział w kształtowaniu kazusu złotych zajączków Lindt. Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG wytoczył przeciwko polskiej spółce Terravita sp. z o.o. dwa powództwa: o zakazanie czynów nieuczciwej konkurencji i o ochronę prawa do wspólnotowego znaku towarowego. Obydwa postępowania miały swój finał w Sądzie Najwyższym, który ostatecznie odmówił ochrony zajączkowi spółki Lindt.

W wyroku z 3 października 2008 roku (I CSK 96/08) Sąd Najwyższy uznał, że pomiędzy porównywanymi oznaczeniami – złotymi zajączkami, nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd z uwagi na elementy odróżniające, w szczególności umieszczone na zajączkach napisy – nazwy producenta. Z kolei w wyroku 6 maja 2009 (II CSK 665/08), kończącym spór o zakazanie czynów nieuczciwej konkurencji, SN orzekł, że nie jest możliwe przyznanie ochrony zajączkom Lindt na podstawie art. 3 u.z.n.k, gdyż strona powodowa nie wykazała renomy zajączka Lindt. Za niezasadny został również uznany zarzut dopuszczenia się przez Terravita sp. z o.o. czynu nieuczciwej konkurencji z art. 10 u.z.n.k, gdyż, jak zauważył sąd: „czytelne oznaczenie producenta w postaci znaku słowno-graficznego Terravita oraz elementy odróżniające opakowania stosowane przez strony wykluczają możliwość wprowadzenia w błąd co do tożsamości producenta lub produktu.”

Konkluzja SN była więc taka, że pozwany nie dopuścił się czynów nieuczciwej konkurencji ani nie naruszył prawa powoda do wspólnotowych znaków towarowych, gdyż porównywane zające miały na opakowaniu umieszczone logo producenta, które miało decydujące znaczenie dla wykluczenia ryzyka konfuzji. Co więcej, sądy polskie zajęły stanowisko zbieżne z późniejszym orzecznictwem OHIM, Trybunału Sprawiedliwości UE, jak i innych urzędów, zgodnie z którym: „forma zajączka Lindt jest typowa dla tego rodzaju produktów, stosowana przez wielu producentów i nie posiada zdolności odróżniającej.”

Podsumowując, czas pokaże, czy stanowisko zaprezentowanie przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Niemczech znajdzie odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów i urzędów na terytorium UE.


anna-grzywacz-box

Anna Grzywacz

Aplikant radcowski

ANNA GRZYWACZ
APLIKANT RADCOWSKI

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ukończyła dwa kierunki – prawo oraz prawo własności intelektualnej i nowych mediów. Studiowała również na Uniwersytecie w Barcelonie. Specjalizuje się w prawie spółek, prawie autorskim, prawie zwalczania nieuczciwej konkurencji jak i prawie własności przemysłowej ze szczególnym uwzględnieniem prawa znaków towarowych.